Witam!

Ta strona powstała tylko po to aby wszyscy Dobrzy Ludzie, którzy ofiarowali nam pomoc przy remoncie Garba mogli na bieżąco obserwować jak posuwają się prace.

Nie będę się szczególnie rozpływał i troszczył o jej wygląd gdyż ma służyć celom wyłącznie informacyjnym - stąd ascetyczna forma.

Zapraszam.


Księga gości:

Tutaj możesz dodać swój wpis do księgi, wszelkie uwagi i sugestie bardzo mile widziane.

Tutaj możesz przejrzeć wpisy jakie dodali do księgi inni


25.05.2006

            Właśnie mija rok i pięć dni (słownie: rok i pięć dni) od ostatniej aktualizacji… Wiele się zmieniło od tego czasu, począwszy od naszego stanu cywilnego na miejscu zamieszkania skończywszy. Był okres że remont został zawieszony na czas bliżej nieokreślony…Powody? Brak czasu, brak kasy, brak możliwości lokalowych (mieszkamy teraz w bloku…150 km od naszych domów i garaży, w mieście na literę „B” nad rzeką na literę „B”). Garbus musiał trochę poczekać u Gosi na ogrodzie – zdjęcia TUTAJ. Jednak „niech żywi nie tracą nadziei” – powiedzieliśmy „a” podejmując remont to powiemy i „b” ciągnąc go do końca.

Znaleźliśmy lakiernika…efekty jego dotychczasowej pracy TUTAJ, TUTAJ i TUTAJ. Zapraszam do oglądania i komentowania J


20.05.2005

    Dziś, po 144 dniach wygnania Garbus wrócił "do dom" :) Wykonaliśmy jazdę próbna na dystansie kilku kilometrów - nic nie odpadło, nie urwało się, nie złamało - powiem więcej - nawet nie trzeszczy i nie hałasuje:) Jedzie się po prostu SUPER, wiatr we włosach (brak przedniej szyby), słoneczko (brak szmaty na dachu), pył i kurz w zębach i oczach (jechaliśmy polnymi drogami:)). Poniżej link do galerii zdjęć z tego podniosłego wydarzeniom na stronie Pajonków (autorzy zdjęć). ZAPRASZAM do oglądania i komentowania:) ZDJĘCIA

 


28.04.2005

 

    Po ponad miesiącu mam nowe zdjęcia:) Nie myślcie, że się obijałem - cały czas spawam i tnę na potęgę. Dziś przedstawiam Wam chyba najbardziej spektakularny (po wymianie dachu) i najbardziej szalony projekt. ParaOval - jak mówią złośliwcy "Antonio Edicione" ;))

ZAPRASZAM do oglądania i zamieszczania swoich uwag i opinii w księdze gości:)


11.03.2005

    Bardzo tajemnicza paczka...zapraszam:). Zdjęcia.


22.02.2005

    Spawania końca nie widać. Dzień w dzień znajdujemy nowe niespodzianki, a to dziurki w podszybiu, a to to porąbany słupek, a to wgniecenie w dachu...ehhh:) Teraz już efekty nie są tak spektakularne jak na początku, trzeba dłubać po kawałku a Garba wcale "nie przybywa"... :) Ale nie zniechęcamy się i powolutku powolutku brniemy dalej:) Kilka zdjęć z wczoraj. Zapraszam:)


02.02.2005

    Czas zacząć pasować błotniki i maski. 5 zdjęć z dzisiaj, nic specjalnego ale teraz pomimo że robota posuwa się do przodu nie widać już tego tak bardzo.  Zmiany są raczej kosmetyczne i niezbyt widoczne na pierwszy rzut oka. Na zdjęciach widać na przykład całkiem już pospawana tylna ścianę grodziową oraz deskę rozdzielczą (będzie jeszcze przerabiana - niebawem :)). Zdjęcia można obejrzeć tutaj.

 


11.01.2005

Kilka dni zajęło dopasowanie dachu do reszty budy. A właściwie dopasowanie budy do dachu:) No ale udało się :)  Dziś rozpoczęliśmy spawanie. Na chwile obecna Garbus znów wygląda jak Garbus:) Dach jest dopasowany oraz przyspawany w kilku miejscach - tak aby się trzymał tak gdzie ma byś :) Wszelkie wymiary zachowane, drzwi pasują - jest super:) Teraz pozostaje go porządnie pospawać dookoła oraz potem zacynować spaw:) Dziś odwiedził nas Peter - jako ostatni widział Garba bez dachu :) Reszta straciła swoją szanse :) Tutaj kilka zdjęć:)


06.01.2005

Po przygotowaniu samochodu i wstępnym wyspawaniu dołu ustawiliśmy auto na podpórkach (podparty w 4 miejscach - pod słupkami). Obcinaliśmy po jednym słupku obserwując co się dzieje z samochodem (czy się nie deformuje) - na wszelki wypadek mieliśmy przygotowane rozpieracze. Okazały się jednak zbędne - po obcięciu dachu samochód trzyma wymiary wszystkie :)  Obcinamy dach!!!


 

29.12.3004

REMONT RUSZYŁ !!! Postanowiliśmy, że zanim zaczniemy jakiekolwiek machinacje przy dachu najpierw należy auto porządnie wzmocnić i usztywnić - czyli wyspawać od dołu. Pracy było niemało, bo poprzedni remont blacharski został chyba wykonany przez spawacza szaleńca, miłośnika spawania palnikiem przy użyciu maksymalnej na niewielka nawet powierzchnie ilości łatek. Wszystko to usunęliśmy i wstawiliśmy nowe, porządne łatki, wyspawaliśmy podstawy słupków oraz wstępnie nadkola (wyrwane mocowania srób)      S P A W A M Y !!!


 

 

10.10.2004

Właśnie dziś, pokonawszy odrobinkę ponad 600km przywieźliśmy z Wrocławia do Poznania nowy dach do garba:) Ale nie taki sobie zwykły dach - FALTDACH ! Otrzymaliśmy go w prezencie od Szczurka i Czopka - a wszystko nagrał Kendy :) Jutro zdam dokładną relację tymczasem obejrzyjcie te skromne trzy zdjęcia :)


 

 

07.10.2004

Dwa zdjęcia od Gwalberta zrobione w trakcie prac nad rurowiskiem. Oraz zdjęcia gotowego rurowiska. Dzieki!!


 

06.10.2004

Prace ruszyły!  Za rzecz najważniejszą uznałem to aby można garba swobodnie przestawiać - a do tego potrzebne jest zawieszenie. Dlatego w pierwszej kolejności zabrałem się za demontowanie przedniego rurowiska. Aby sobie zadanie ułatwić zdjąłem najpierw błotniki oraz wyciągnąłem bak paliwa - i tutaj pierwsze mile zaskoczenie - mocowanie rurowiska oraz tunel zdrowiuteńki!! Nadkola przednie tak samo - tyle ze niektóre gniazda śrub już się "zmęczyły" i odmówiły współpracy dalszej ;) Po tym wszystkim ściągnąłem koła przednie, drążki kierownicze oraz amortyzator układu kierowniczego - wszystko  dało się odkręcić z zadziwiającą łatwością. Następnie tylko odkręciłem kolumnę kierowniczą, zdjąłem zaciski hamulcowe i odczepiłem linkę licznika od lewego koła. Po tak przygotowanym froncie robot można było zabrać się za wyjmowanie zawieszenia. Nigdy tego nie robiłem wprawdzie ale poszło bajecznie:) Potem już je tylko rozebrałem na części pierwsze. Kilka razy znajdując zastosowane przed poprzedniego właściciela wynalazki włosy mi  stawały dęba...aż dziw ze taka prowizorka ponad 5 lat wytrzymała! Na sam koniec wpadli z wizyta lubońscy garbusiarze:) Zdjęcia które Jasiek wczoraj porobił do obejrzenia tutaj. Zapraszam!


 

04.10.2004

Przednie zawieszenie niestety uległo zniszczeniu podczas wypadku. Odratować się go nie uda. Gwalbert z listy zaoferował się jednak podarować nam zawieszenie (tutaj zdjęcia).Gwalbert jest właścicielem warsztatu samochodowego specjalizującego się w nie typowych przeróbkach. Zajrzyjcie na Jego strone!


 

03.10.2004

To co będziemy ratować - zdjęcia po wypadku.


 

 

Napisz do mnie

STATYSTYKI ODWIEDZIN STRON WWW

Friko.pl - Darmowe serwery WWW

[x]

Friko.pl - Darmowe serwery WWW